Nowa Magdalenka

Nowa Magdalenka

Marcin Czowicki

Stare, piękne sosny, niezwykłe zapachy lasu, szum gałęzi, śpiew ptaków. Działki, na których powstały domy w ramach założenia Nowa Magdalenka, wyglądają magicznie. Równie niezwykłe są same budynki, ze swoją przemyślaną architekturą, maksymalnie wykorzystującą naturalne światło i walory tego miejsca.

Magdalenka to miejscowość tuż pod Warszawą, dobrze skomunikowana i z dobrą infrastrukturą dla mieszkańców. Powstała w latach 30. XX wieku jako wzorcowe osiedle i do dziś widać w jej rozplanowaniu szlachetne założenia – dużo zieleni, wygodny rozkład dróg, przemyślane podejście do planowania przestrzennego.

Domy w ramach osiedla Nowa Magdalenka, które stanęły na leśnych działkach, w minimalnym stopniu ingerują w otoczenie. Takie właśnie było założenie projektowe – formą architektoniczną, kolorami i doborem materiałów elewacji miały wkomponowywać się w to, co je otacza. Budynki wtapiają się w las i wychodzą mu naprzeciw – wielkimi przeszkleniami, schodzącymi w dół tarasami. Nie przytłaczają skalą, choć kryją duże wnętrza. Idealne rozwiązanie dla tych, którzy chcą żyć w bliskości z naturą, ale nie chcą rezygnować z żadnych udogodnień.

Wdzięk drewnianych domków letniskowych udało się tu połączyć z nowoczesnym, awangardowym podejściem do architektury i gwarancją pełnej wygody. Budynki są klimatyczne i skromne w formie, jednak zadbano tu o każdy szczegół i pełny komfort mieszkańców.

Przyroda przede wszystkim

Architekt, Marcin Czowicki, stworzył domy w zabudowie bliźniaczej, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, bo w stronę ulicy skierowane są krótszą elewacją. Na dużych działkach o kształcie wydłużonego prostokąta stanęły pojedyncze budynki o wspólnej, najniższej kondygnacji. – Chciałem stworzyć miejsce z szacunkiem dla otoczenia, takie, w którym dominować będzie natura – mówi architekt. – Dlatego samochody po wjeździe na działkę dosłownie znikają. Nie widać ich, ale też nie słychać.

Szerokim, wygodnym podjazdem wjeżdża się na kondygnację przyziemia. Tam można zaparkować i to z wygodami – na końcu pasażu znajduje się zwrotnica. Nie trzeba wykręcać, cofać – wystarczy nacisnąć przycisk, żeby zaparkowany na zwrotnicy samochód obrócił się o 180 stopni. Takie rozwiązanie pozwoliło też oszczędzić drzewa na działkach, dzięki temu, że droga dla samochodów została zredukowana do minimum.

Każdy budynek zgodnie z zamysłem architekta można wykorzystywać jako bliźniacze domy lub urządzić je jako domy jednorodzinne – wszystko zależy od tego, jak dużo przestrzeni potrzebuje dana rodzina. Same budynki – w sumie jest ich 10 - zajmują zaledwie 20 proc. powierzchni działek, pozostała część to powierzchnia biologicznie czynna.

Światło i aluminium

- Problemem wielu domów ulokowanych na leśnych działkach jest często niedostatek światła – mówi Marcin Czowicki. – W Nowej Magdalence zadbaliśmy o to, żeby do wnętrz docierało jak najwięcej słońca, głównie przez ogromne, osiągające wysokość dwóch kondygnacji przeszklenia prowadzące na tarasy. Wszędzie zastosowaliśmy aluminiowe okna, dzięki czemu ramy mogą być bardzo wąskie, a przeszklenia naprawdę duże.

Efektowne są nie tylko przeszklone fasady przy tarasach, ale też panoramiczne okna w pokojach na piętrze czy poziome okna tworzące pas od północno-wschodniej strony. Co ciekawe, w projekcie świetnie sprawdził się system ścian osłonowych CW 50, stosowany zazwyczaj w wysokich biurowcach – dzięki temu wysoka, przeszklona konstrukcja z otwieranymi na taras drzwiami ma odpowiednią stabilność i zapewnia doskonałą izolację. I jednocześnie – fantastycznie wygląda.

W pozostałych miejscach wykorzystano system SlimLine 38, który ma wyjątkowo, nawet jak na aluminiowe okna, smukłe profile, dzięki czemu konstrukcja okienna jest lekka, elegancka i minimalistyczna. Komfort użytkowania zwiększają automatyczne siłowniki – dzięki ich zastosowaniu możliwe było też zaprojektowanie większych przeszkleń, a dodatkowo zamykanie bądź uchylanie okien można zintegrować z systemem „domu inteligentnego”.

Domy mają powierzchnię od 230 do 250 mkw. i są spełnieniem marzeń tych, którzy kochają duże, otwarte przestrzenie. Parter budynku to w zasadzie jedno ogromne pomieszczenie, w dodatku o ponadstandardowej wysokości – w najwyższym punkcie to aż 5 metrów. Poza zaplanowanym miejscem na kuchnię i wydzielonymi pomieszczeniem przy wejściu, nic tu nie ogranicza wyobraźni projektantów. Przefiltrowane przez gałęzie starych sosen światło rozjaśnia całe wnętrze.

Przestrzeń bez ograniczeń

Wyjść do ogrodu można przez zawieszone na bryle budynku, kaskadowe tarasy lub schodami po przeciwległej stronie. Na piętrze-antresoli zaplanowano łazienki i sypialnie. Na poziomie garażowym jest jeszcze pomieszczenie gospodarcze i miejsce np. na dodatkowy pokój, saunę, fitness lub garderobę.

Przyjazne środowisku

Domy wyposażone są we wszelkie nowoczesne systemy i zapewniają maksymalny komfort. To nowoczesne, wydajne energetycznie budownictwo – wykorzystujące maksymalnie naturalne światło i chroniące wnętrza zarówno przed przegrzewaniem, jak i wychładzaniem już poprzez samą architekturę, ustawienie względem stron świata i dobór komponentów budowlanych. Okna Reynaers Aluminium są nie tylko wykonane z aluminium, czyli materiału, który jest przyjazny środowisku, ale zapewniają również bardzo dobrą izolacyjność termiczną.

Wieczne wakacje

Nowa Magdalenka o każdej porze dnia i roku wygląda pięknie. Tutaj budzi się i zasypia słuchając ptaków, wiatru i spadających szyszek i ciesząc wolnością od miejskiego hałasu i pośpiechu. Słońce krąży wokół budynków od świtu do zachodu, zaglądając w kolejne okna i rozjaśniając pomieszczenia. Wracając do domu trafia się do innej rzeczywistości, w której łatwo zapomnieć o wymagającym nieustannej aktywności świecie i poczuć się jak na wiecznych wakacjach.

- Nowa Magdalenka to pomysł na życie, miejsce, gdzie można się wyciszyć, uspokoić, zatrzymać. To niezbędny element powrotu do równowagi, której tak często nam brakuje – mówi architekt.
Fabrykator: 
Architekt: 
Marcin Czowicki
Lokalizacja: 
Polska
Użyte systemy Reynaers: